No właśnie... mi chodzi o to, że są osoby, których się nie da zatrudnić bo są zbyt upośledzone. A priorytetem jest w dzisiejszych czasach aktywizacja zawodowa niepełnospawnych i większość programów ma taki cel, wykluczając tych najabardziej upośledzonych. Jeżeli beneficjentami tego projektu były/są osoby upośledzone umysłowo w stopniu głębokim, to wsparcie musiało mieć inny charakter. Tak ja to sobie wyobrażam. Dlatego trochę zaskakujące dla mnie jest stworzenie wspólnego programu dla osób z zesp. Downa i os. up. um. w st.głębokim. Osoby z zesp. Downa nie są z definicji upośledzone umysłowo w stopniu głębokim, choc i tak może się zdarzycć. Są to osoby, które w większości przypadków trzeba włączać w programy aktywizacji zawodowej, bo one są w stanie się w nich odnaleźć, zwłaszcza jeśli nie były zaniedbane środowiskowo, w przeciwieństwie do osób upośledzonych umysłowo w stopniu głębokim.
Bardzo zatem jestem ciekawa, jakie formy wsparcia osób upośledzonych umysłowo w stopniu głębokim zaistniały w ramach tego projektu.